Czy domowe jedzenie dla naszego pupila to dobry pomysł ?

Dla coraz większej ilości ludzi zwierzęta są  traktowane jak członkowie rodziny, o zdrowie których dbają jak o własne. Jak wiemy jednym z elementów profilaktyki zdrowotnej a także elementem leczenia w razie występowania choroby jest właściwa dieta.  Decyzja o sposobie karmienia  jest jedną z istotniejszych dla zdrowia naszego podopiecznego. Już na etapie planowania zakupu bądź przygarnięcia zwierzęcia , powinniśmy ustalić rodzaj jego diety.

 Jak wybrać najlepsze jedzenie dla psa? Czym się kierować przy tworzeniu diety dla czworonoga i czy lepsze będą gotowe karmy dla psów czy może samodzielne przygotowywanie posiłków?

W swojej praktyce weterynaryjnej , którą prowadzę od ponad 16 lat każdemu swojemu pacjentowi dobieram odpowiednią dietę, biorąc pod uwagę wiele aspektów od preferencji zwierzęcia po preferencje opiekuna. Wiele osób wybiera gotowe karmy, karmienie którymi ma oczywiście wiele zalet od wygody, poprzez niższe koszty po podawanie w pełni zbilansowanego pokarmu.  Według badań wiele osób karmi zwierzęta karmami ale dokarmiają resztkami od stołu, często dzieci czy sąsiedzi dają różnego rodzaju „przysmaki” przeznaczone dla ludzi, często  są one niezdrowe dla zwierząt. Większość naszych pupili z wielką chęcią pożre znalezione na spacerach porzucone przez ludzi jedzenie. Chciałabym tutaj podkreślić, że karmiąc zwierzę zbilansowanym pokarmem dodatki typu psie smakołyki, ciasteczka itp. nie powinny przekraczać 10 % dziennej dawki posiłku.

Na zdjęciu Rossie i Cherie pod szafką z ciasteczkami i nie tylko 😉

W  krajach o bogatych tradycjach kulinarnych jak Francja, Włochy, Hiszpania, Belgia podanie zwierzęciu części posiłku rodzinnego jest normą kulturową.

Wiele osób decyduje się świadomie karmić własnoręcznie przygotowanymi posiłkami i z moich obserwacji wynika, że ostatnio ich ilość znacząco wzrasta. Wydaje się, że własnoręcznie przygotowany posiłek daje opiekunom poczucie, iż jest to prawdziwy, bardziej naturalny i zdrowy posiłek niż wyprodukowana w fabryce, wykorzystującej nawet najnowsze technologie karma.

Opiekunowie zwierząt, którzy zgłaszają się do mnie na konsultacje dietetyczne prosząc o ułożenie diety z domowego jedzenia to osoby, które obawiają się dodatków w karmach, pochodzenia poszczególnych produktów. Wiele psiaków jest już „uzależnionych „ od gotowanego jedzenia i trudno je przestawić na karmy, więc opiekunowie już tego nie zmieniają ale chcą to robić „z głową” dostarczając wszystkich niezbędnych składników.

Kila dni temu zgłosił się do mnie opiekun psa prosząc o ułożenie diety dla starej suczki z cukrzycą i chorobą nowotworową.  Usłyszałam w telefonie błagalny głos „ Pani doktor mój piesek jest stary chory, całe życie jadł gotowane jedzenie, pewno przesadzaliśmy dlatego też był gruby i zachorował na cukrzycę . Teraz jest chory na cukrzycę, ma też raka. Lekarz weterynarii kazał dawać karmę a mój pies tego nie chce jeść. Stoi przy naszym stole i głoduje , chodzi smutny, nie ma chęci na zabawy. Nie wiem ile mu zostało czasu życia i nie mogę patrzeć jak się męczy, opada z sił”.

Zaczynając karmić zwierzęta domowym gotowanym pokarmem musicie mieć świadomość, że wasi podopieczni zaczną go preferować względem karm i trudno ponownie nauczyć psa jedzenia tylko karmy.

Gabinet weterynaryjny Katarzyna Gryglewska

Zarówno ja jako lekarz jak i moi koledzy zwłaszcza przy występowaniu różnych problemów zdrowotnych zwierząt zalecamy podawanie specjalistycznych karm nad składem których pracują całe rzesze lekarzy, dietetyków, technologów i często ratują one życie naszym pupilom. Zdarzają się jednak takie przypadki, że psiaki nie chcą ich jeść albo jednak są w nich składniki, na które np. nasz pupil ma alergię wówczas alternatywą jest ułożenie odpowiedniej diety dla zwierzaka przez specjalistę. Wiele zwierząt cierpiących na choroby np. nowotworowe, wycieńczonych ma słaby apetyt są dla nich specjalnie gotowe pokarmy najczęściej są to puszki o wysokiej smakowitości i wysokiej kaloryczności aby nawet  mała ilość pokarmu spożytego pokarmu dostarczała energii i składników odżywczych ale czasem i tego zwierzęta odmawiają, a jednak chętniej sięgają po ugotowany domowy obiadek. Lepiej, że nasz psiak zje odpowiednio przygotowany obiad z suplementami niż nie je wcale.  Bardzo ważne są też dla mnie uczucia opiekunów, przecież ten pies i kot to dla nich ich dziecko i jak tu patrzeć na głodującego, smutnego zwierzaka w jego ostatnich dnia życia.

Ludzie spędzają ze swoimi psami, kotami kilkanaście lat, wielu rozpacza po ich odejściu bardziej niż po odejściu nie jednego członka rodziny. Uważam, że bardzo ważne jest to aby każdy opiekun miał odczucie, że zrobił wszystko co mógł dla swojego podopiecznego aby był nie tylko zdrowy ale i szczęśliwy. Wolę widzieć mimo trudnej sytuacji uśmiechniętego opiekuna podającego własnoręcznie przygotowany posiłek swojemu choremu psiakowi, któremu podawanie to co lubi, dodaje chęci do walki z chorobą, do życia niż smutnego opiekuna i psa stojącego pod stołem z błagalną miną o kawałek chleba a w rogu stoi miska pełna karmy. Jestem nie tylko lekarzem weterynarii ale także behawiorystą i zwykłym opiekunem psa dlatego tak samo ważne jest dla mnie zdrowie fizyczne ale i psychiczne zwierzęcia. Chciałabym tutaj zaznaczyć, że zawsze należy mieć świadomość, iż gotowe karmy skuteczniej wspomagają leczenie różnych problemów zdrowotnych niż gotowane posiłki z uwagi na to, że dużo trudniej jest idealnie zbilansować posiłek własnoręcznie przygotowany.

Na co trzeba uważać karmiąc zwierzęta domowym jedzeniem ?

Należy pamiętać, że domowe jedzenie dla zwierząt to posiłki, które przygotowujemy z myślą o naszym pupilu a nie o sobie. Anatomia i fizjologia zwierząt różni się od anatomii człowieka, nasz piesek to nie mały człowieczek  dlatego  wiele produktów, które my spożywamy, mogą powodować u niego problemy trawienne.

Pamiętajmy, że nasz obiad czy resztki ze stołu mogą zwierać przyprawy, produkty niewskazane, a nawet niebezpieczne dla naszych podopiecznych. Wśród moich przepisów znajdziecie wiele dań „uniwersalnych”, które możecie zjeść sami z rodziną i przy dokonaniu pewnych zmian w składzie czy przyrządzeniu podać psu jednak w każdym podkreślam czego nie wolno wam dodawać ponieważ możecie zaszkodzić. Chciałam w ten sposób pokazać, że nie można bezmyślnie wrzucać psu do miski wszystkich naszych resztek ze stołu np. nawet taka zupka z lubczykiem czyli popularną maggi jest dla niego szkodliwa. Bardzo istotne jest również stopniowe przyzwyczajanie zwierzęcia do nowych składników, karm. Psy i koty z uwagi na dość krótki przewód pokarmowy są wrażliwe na nagłe zmiany składu pokarmu, dlatego aby zapobiegać występowaniu chorób jest ważne aby pokarm był stały zarówno pod względem zawartości substancji odżywczych, ich proporcji oraz strawności.

Ważne jest nie tylko to, co podajemy naszemu psu, ale także jak jedzenie jest przygotowane, w jakiej formie i ile razy dziennie.

Zarówno pies jak i kot powinni każdego dnia otrzymywać odpowiednio zbilansowane pożywienie. Ilość i rozkład składników odżywczych w ich pokarmach jest inny niż w przypadku ludzi stąd nasze obiady nie są odpowiednim jedzeniem dla psa. Przede wszystkim jest to spowodowane zbyt dużą ilością węglowodanów i tłuszczów. Równie nieodpowiednie są także ilość i rodzaj mikroelementów.

Podając zwierzakom gotowane jedzenie musimy pamiętać, że produkty muszą być odpowiednio przygotowane od obróbki termicznej po rozdrobnienie.  Te piękne dania na moim blogu w psich miseczkach są przed podaniem zwierzakom odpowiednio rozdrobnione, często wymieszane i suplementowane. Zbyt grubo pokrojone warzywa mogą nie zostać w pełni strawione, a tym samym nie dostarczą w odpowiedniej ilości wartości odżywczych.

Domowe jedzenie przygotowywane tylko z myślą o czworonogu, może oczywiście zastąpić gotową karmę. Jednak aby posiłek był odpowiednio zbilansowany i dostarczał wszystkich składników odżywczych wymagana jest odpowiednia wiedza i umiejętności.

Jeśli opiekun nie  potrafi przyrządzić posiłków dla zwierzęcia zawierających właściwą ilość białka, węglowodanów, tłuszczów, witamin i mikroelementów, powinien skontaktować się ze specjalistą – dietetykiem zwierzęcym, który przeprowadzi szczegółowy wywiad żywieniowy i ułoży odpowiednią dietę, oraz zaleci jakie najlepiej podawać suplementy, których obecność jest niezbędna przy tym sposobie karmienia.

Pokarm zawsze powinien być dostoswanej do gatunku, rasy, wieku, aktywności, stanu zdrowia czy innych szczególnych potrzeb zwierzęcia. Jeśli chcemy karmić  zarówno domowym jedzeniem, jak i gotową karmą to w tym przypadku również niezbędna jest specjalistyczna wiedza. W przeciwnym wypadku może się okazać, że w dziennym bilansie zwierzę otrzyma zbyt dużo białka czy tłuszczów, a to po jakimś czasie odbije się na jego zdrowiu i wadze. W celu kontrolowania stanu zdrowia  zalecam swoim pacjentom co pół roku wykonywanie badań biochemicznych i morfologicznych w krwi w tym poziomy wapnia, sodu, potasu, magnezu, żelaza . Co miesiąc powinno się kontrolować BCS zwierzęcia i w razie potrzeby modyfikować dietę.

Rossi otrzymuje rano na śniadanko karmę a na obiad otrzymuje słoiczki z obiadkami. Skład słoiczków dokładnie obliczyłam tak uwzględniając to, że otrzymuję karmę zgadzała się z jaj zapotrzebowaniem dzienna dawka białka, tłuszczy, węglowodanów, makro i mikroelemntów oraz witamin.

domowe jedzenie dla psa

Należy pamiętać, że kotów jako bezwzględnych mięsożerców nie wolno karmić dietą wegańską czy wegetariańską.  Koty w trakcie rozwoju ewolucyjnego nie rozwinęły możliwości syntetyzowania niektórych składników odżywczych z prekursorów obecnych w roślinach, dlatego dieta oparta na produktach roślinnych nie zaspokoi zapotrzebowania kota – bezwzględnego mięsożercy -na niezbędne składniki odżywcze . Kot  jako typowy drapieżnik wymaga wysokiego zapotrzebowania na białko pokarmowe poza tym jego organizm nie ma możliwości syntezy de novo argininy i tauryny i trzeba mu ją dostarczać w diecie. Koty nie mają również możliwości przekształcenia aktywnej witaminy A (retinolu) z roślinnego beta-karotenu (prekursora witaminy A), ze względu na brak enzymu dioksygenazy.  W diecie kota musi się znaleźć cholekalcyferol (witamina D), która znajduje się w produktach zwierzęcych a w diecie z małą zawartością mięsa musi być uzupełniany, ponieważ surowce roślinne zawierają go w zbyt małych ilościach. Koty nie mogą także syntetyzować z tryptofanu wystarczających ilości niacyny (witamina B3). Koty żywione dużą ilością produktów roślinnych mogą mieć niedobory kobalaminy (witamina B12), która jest rzadko spotykana w tkankach roślinnych. Warto również pamiętać o tym, że koty mają w przeciwieństwie do psów ograniczone zdolności syntezy kwasu arachidonowego z linolowego.

domowe jedzenie

Podsumowanie

Jak widzicie, żywienie zwierząt domowym, własnoręcznie przygotowywanym posiłkiem to już nie wrzucanie do  miski resztek ze stołu, czy stosowanie starej receptury 1/3 mięso, 1/3 ryż, 1/3 warzywa, czy gotowanie zupy na porcji rosołowej. Dzisiaj mamy już opracowane normy żywieniowe dla zwierząt, są określone ich zapotrzebowania w zależności od gatunku, rasy, wieku, stanu fizjologicznego, aktywności, a nawet pory roku. Przygotowany gotowany posiłek może zastąpić gotową karmę ale zależy to od rzetelności i kompetencji lekarza weterynarii, dietetyka w zakresie przygotowywania przez niego receptur oraz od tego na ile opiekun przestrzega zaleceń.  Koszty karmienia przygotowywanym własnoręcznie posiłkiem ze wszystkimi suplementami, dodatkami olejów, preparatów mineralno-witaminowych często zdecydowanie przewyższają koszty karmienia najlepszymi komercyjnymi karmami. Zwierzę karmione takim posiłkiem wymaga częstszego monitoringu stanu zdrowia i sylwetki ciała.

W żywieniu zwierząt najważniejsze jest aby rodzaj, skład, smak pokarmu dopasować do indywidualnych potrzeb zwierzęcia, jednym służy karma innym gotowane jedzonko.

Wszystkim zwierzakom bez względu jakiego rodzaju pokarmem są karmione życzę Bon Appétit.

O Autorze

Z zawodu jestem lekarzem weterynarii, inż. zootechniki i behawiorystą zwierzęcym, od 16 lat prowadzę własną praktykę weterynaryjną i każdy mój pacjent ma odpowiednio dobraną dietę. Jestem członkiem European Society of Veterinary Clinical Ethology (ESVCE) oraz European Society of Veterinary and Comparative Nutrition (ESVCN). Uwielbiam gotować dla siebie a także dla swoich zwierzaków, a mamy w rodzinie cztery "mokre nosy" dwa psie i dwa kocie. Jestem wegetarianką z mnóstwem nowych pomysłów na kolejne dania i rękodzieła. Cenię ręcznie wykonane przedmioty ponieważ mają duszę.

Dodaj komentarz