Co to jest scrapbooking i cardmaking

Cardmaking to własnoręcznie wykonywanie kartek, wywodzi się od scrapbookingu, Scrapbooking to metoda zachowywania wspomnień poprzez tworzenie albumów, kolaży  stanowiących połączenie uwieczniających zdarzenie zdjęć i rozmaitych dekoracji. Nazwa scrapbooking powstała z połaczenia słów „scrap” ( resztka, kawałek, drobiazg, skrawek) i „book” (książka).
Scrapbooking to można powiedzieć, że uwiecznienie chwili w postaci zdjęcia w pięknej papierowej oprawie. Metoda ta ma ponad dwustuletnią tradycję. Wspomnieniom uwiecznionym na zdjęciach zaczęto nadawać wyjątkową formę w Ameryce. Wklejone do albumów fotografie dekorowano suszonymi kwiatami , do uchwyconego na fotografii momentu dodawano także bilety kolejowe, czy wycinki z gazet lub własnoręczną notatkę opisującą zdarzenie. Dzisiaj do tworzenia albumów czy scrapów (to pojedyncza, ozdobiona strona ze zdjęciem, którą można łączyć w albumy) używa się wielu specjalistycznych artykułów, specjalnych papierów, różnych preparatów o specjalnych właściwościach jak brokaty, mgiełki, tusze, artykułów pasmanteryjnych, kwiatów papierowych, materiałowych, gotowych tekturowych dekoracji tzw. chipboardów. Do wycinania elementów i wytłaczania papieru używa się specjalnych maszynek i wykrojników. Karty albumu łączy się wykorzystując bindownicę
Papercraft, cardmaking to tworzenie kart okolicznościowych, które wykonuje się wykorzystując te same techniki, materiały jak przy scrapbookingu jednak inne jest ich przeznaczenie. Mnie wciągnął cardmaking kilka lat temu, zaczęło się od przypadkowego kupienia kursu na płytach CD na allegro a później zaczęłam kupować papierki, stemple, wykrojniki ..wykorzystywać różne wydawałoby się juz niepotrzebne materiały. Wiele akecsoriów, które wykorzystuję do cardmakingu wykorzystuję do innych prac np. stemple wykorzystując odpowiedni tusz mogę robić na tkaninach, przy pomocy maszynki do wykrawania i wykrojników wycinam elementy np. z filcu z których można zrobić np. zakładkę do książki czy etui na drobiazgi. Zapewniam was, że to zajęcie bardzo wciągające, pozawalające się zrelaksować, odstresować, wyciszyć  i oderwać od codziennych zajęć. Wiem, że wiele osób, które otrzymuje moje kartki przechowuje je po pierwsze z uwagi na wartości artystyczne samej kartki ale także na pamiątkę dnia, chwili w której ją otrzymała i to jest właśnie przewaga wręczania kartek z życzeniami nad modnym dzisiaj wysyłaniem życzeń drogą mailową, smsową. Takie ręcznie robione karty można po latach wyjąć, dotknąć, powąchać i wrócić myślami do dnia urodzin, świąt, ślubu czy innego pięknego wydarzenia w naszym życiu.

Kronikarze nie są pewni, kto pierwszy wpadł na pomysł, wysyłania kartonika bez koperty ozdobionego obrazkiem z adresem odbioryc i nadwacy, czyli pierwszej kartki zrobiło to kilka osób w podobnym czasie mógł to być Anglik, Niemiec, czy Francuz. Pierwotnie taką kartkę nazywano odkrytką i powstała ok. 1870 roku.  Wcześniej życzenia pisano  na zwykłym papierze przeznaczonym do korespondencji i ich początek sięga starożytnych Chin, gdzie jak wiemy wynaleziono papier.  Najstarszymi odręcznymi tekstami pisanymi w języku łacińskim są listy pisane na papirusach napisane w latach 23-21 r. p.n.e.. Listy te otrzymanywali  legioniści rzymskiego garnizonu stacjonującego w Primis w Górnym Egipcie (obecnie Qasr Ibrim), a odnalziono je prawie po dwóch tysiącach lat przez angielskich archeologów, zostały ona opracowane i przetłumaczone przez dwóch polskich uczonych, papirologa Tomasza Derdę i epigrafika Adama Łajtara.

Mi daje ogromną satysfakcję to, że zrobione przeze mnie kartki i napisane na nich życzenia cieszą innych, wiem, że już niektóre osoby we wszystkie święta wyczekują kolejnych moich mały dzieł, myślę, że właśnie o to w tym wszystkim chodzi – robienie czegoś co daje wszystkim -zarówno osobom, które tworzą kartki czy albumy oraz odbiorcom – wiele radości, dobrej, pozytywnej energii.

Polecam wam to zajęcie  :)

cardmaking