Obroża czy szelki dla psa? Co wybrać?

Każdy opiekun staje przed dylematem co wybrać? Obroża czy szelki dla psa? Co lepsze?

Każdego dnia podczas spacerów oraz pracy w gabinecie widzę wiele psów w różnego rodzaju obrożach, szelkach. Jako lekarz weterynarii, behawiorysta i opiekun psa zwracam szczególnie uwagę na to czy są to odpowiednie szelki, obroże – w których pies czuje się komfortowo i nie wywierają negatywnego wpływu na zdrowie fizyczne i psychiczne psa. Niestety wielu opiekunów nie wie czym kierować się  przy wyborze odpowiedniego sprzętu do wyprowadzania na spacery swojego pupila. Na zdjęciu poniżej szczeniak, którego szelki nie są odpowiednie, zwłaszcza dla młodego, rosnącego psa.

szczeniak w szelkach dla psa

Cieszy mnie to, iż wielu opiekunów podczas wizyty w gabinecie pyta  co wybrać  – szelki czy obrożę. Kiedy widzę psa np. w kolczatce tłumaczę opiekunom dlaczego to co nosi ich piesek nie jest najlepszym wyborem i bardzo się cieszę widząc, że opiekunowie nie czują się urażeni tylko dokonują zmian i przy następnej wizycie odwiedzają mnie szczęśliwe psiaki już w odpowiednich szelkach czy obrożach.

Zdarza się również, że słyszę od opiekunów szczeniąt, iż teraz to kupili takie tanie szelki czy obrożę bo pies rośnie i musieliby co chwilę wymieniać na większe a to łączy się z wydatkami więc  jak urośnie to kupią już odpowiednie. Niestety to jest złe podejście ponieważ odpowiednio dobrany sprzęt do spacerów z psem wpływa na jego rozwój , na rozwój jego układu kostnego, mięśni, odpowiednią sylwetkę ciała a to w przyszłości będzie rzutowało na zdrowie psa. Równie ważne jest aby psy dorosłe czy psi staruszkowie mieli odpowiednio dobrane szelki ponieważ codzienne, nawet niewielkie uszkodzenia stawów, kręgosłupa poprzez źle dobrany sprzęt będą prędzej czy później dawać o sobie znać w postaci schorzeń aparatu ruchu a co za tym idzie złego samopoczucia psa co będzie się przekładać na problemy behawioralne od depresji po agresję. Podczas konsultacji behawioralnych spotykam psy, które na przykład z powodu bólu kręgosłupa zaszywają się w swoim legowisku, nie chcą wychodzić na spacery a kiedy opiekun chce psa wyciągnąć wykazują zachowania agresywne.

Na zdjęciu poniżej widzicie staruszka z wytartą sierścią, od noszenia łańcuszka zaciskowego. Mało, że tego typu obroże sprzyjają powstawaniu schorzeń kręgosłupa, mogą poprzez otarcia kaleczyć skórę, wyrywać sierść to jeszcze metalowa obroża może w okresie zimy powodować odmrożenia a latem nagrzewać się i parzyć.

lancuszek duszacy dla psa

Aktualnie rynek jest zasypany różnego rodzaju szelkami, obróżkami, niektóre kuszą nas swoim pięknym wyglądem ale nie on jest najważniejszy dla psa. Dobre szelki czy obroża to takie, które nie powodują u psa dyskomfortu czyli nie obcierają, nie uwierają i co najważniejsze nie ograniczają ruchu. Myślę, że nie muszę nawet wspominać, że sprzęt nie powinien sprawiać zwierzęciu bólu więc sprzęty typu kolczatka, łańcuszki duszące, smycze behawioralne zaciskające się jak szubienica na szyi psa czy obroże elektryczne odpadają na wstępie i mam nadzieję, że kiedyś będzie zakaz stosowania tego typu sprzętów ponieważ ciągle znajdują swoich zwolenników a zwierzęta cierpią.

labrador w kolczatce

Co wybrać obrożę czy szelki? Za i przeciw.

Oczywiście każdy z tych sprzętów znajdzie swoich zwolenników i przeciwników. Ja ponieważ jestem opiekunką psów od wielu lat miałam możliwość zastosowania i sprawdzenia różnego rodzaju zarówno obroży jak i szelek, stan mojej wiedzy na ich temat się zmieniał i ciągle się zmienia dlatego nawet na zdjęciach mojej Cherie, która kończy w czerwcu 11 lat czy Rossi zobaczycie, że miały jako szczeniaki np. obrożę, później szelki typu norweskiego a teraz myślę, że mają najbardziej odpowiednie komfortowe, nieograniczające ruchu szelki.

toller nad morzem

Spacer z psem to nieodłączny element naszego wspólnego życia z czworonogami i powinien sprawiać przyjemność zarówno opiekunowi jak i psu, aby tak było musimy naszego pupila nauczyć takich podstawowej umiejętności jak chodzenie na luźnej smyczy, my natomiast jeśli chcemy być dobrymi opiekunami musimy posiadać wiedzę z zakresu mowy ciała psa abyśmy np. podczas spaceru nie wprowadzali psiaka w trudną czy niebezpieczną dla niego sytuację a przypięcie do smyczy uniemożliwi mu odejście na bezpieczną odległość.

Bez względu na to czy wybierzemy najlepszą obrożę, czy najlepsze szelki to jeśli pies porusza się ciągnąc z całych sił to ani pies, ani my nie będziemy czuć się komfortowo, ponadto zostanie nadszarpnięte zdrowie zarówno psa, jak i nasze – codzienne szarpanie się z psem nie służy również naszemu zdrowiu. Nie będę tutaj omawiać treningu nauki chodzenia psa na luźnej smyczy ale pamiętajcie :

   Najważniejsze jest zbudowanie dobrych relacji z psem, pies musi chcieć z nami przebywać, zwracać uwagę na nas podczas spaceru, musimy być dla psa członkiem rodziny, któremu ufa, musimy zapewnić mu bezpieczeństwo.

Stosowanie kar w postaci szarpania psa, zakładania kolczatek, obroży elektrycznych, smyczy behawioralnych, stosowanie  metod awersyjnych w wychowywaniu i pracy z psem nie będzie sprzyjało budowaniu dobrych relacji z psem, pies straci zaufanie do opiekuna a nawet innych ludzi, mało tego typu metody mogą prowadzić do lęku, agresji czy wyuczonej bezradności u psa  (taki pies pozornie wydaje się grzeczny i ułożony, nie ciągnie na smyczy ale tak naprawdę boi się, że cokolwiek zrobi spotka go kara np. szarpnięcie kolczatką więc woli nic nie robić).

Obroże – o czym warto pamiętać.

jack russel

Z cała pewnością obroże łatwo i szybko się zakłada a jeśli pies ładnie chodzi na luźnej smyczy, nie ciągnie to odpowiednio dobrana obroża nie wyrządzi mu żadnej krzywdy. Najlepiej wybrać obrożę jak najszerszą a materiał, z którego jest wykonana musi być odpowiednio miękki i nie może ocierać szyi co może się zdarzać zwłaszcza u psów z krótką sierścią. Bardzo ważne jest aby obroża była odpowiednio dopasowana, nie może być za ciasna (powinniśmy zmieścić pod nią dwa palce), z za luźnej obroży pies  może wyjąć głowę a to może stwarzać niebezpieczne sytuacje np. wystraszony pies, który nam wyjmie głowę z obroży uciekając może wpaść pod samochód.  Jeśli jednak pies ciągnie na smyczy a może to się zawsze zdarzyć nawet grzecznemu psu np. kiedy się czegoś wystraszy i chce szybko uciec z nie przyjemnej sytuacji wówczas obroża może wyrządzić wiele szkód.

Obroża – minusy.

Przyjrzyjmy się budowie anatomicznej głowy i szyi psa.

anatomia okolicy szyi psa

Widzimy liczne naczynia krwionośne tętnicze i żylne, limfatyczne doprowadzające krew  między innymi do centralnego układu nerwowego, gałek ocznych, uszu, tarczycy i przytarczyc. Musimy pamiętać o tym, że mamy tutaj tarczycę, tchawicę i oczywiście kręgi szyjne. Jak wrażliwą strukturą na nacisk jest tchawica możecie sprawdzić sami – uciśnijcie ją własnymi palcami tak jakby wam w tym miejscu uciskała obroża, którą zakładacie psu. Jestem pewna, że natychmiast odczuwacie dyskomfort, zaczynacie krztusić się i kaszleć. Zdarzają się przypadki, że pies w wyniku nagłego bardzo silnego szarpnięcia na obroży, nie mówiąc o obroży duszącej czy smyczy behawioralnej może doznać poważnego uszkodzenia tchawicy, która skończy się zabiegiem operacyjnym.

Zastaniwaliście się nad tym jak zachowuje się kręgosłup psa kiedy ciągnie na smyczy lub kiedy nagle pociągnie ponieważ np. się czegoś wystraszył ?

Kiedy pies ma założoną obrożę i ciągnie na smyczy, jego kręgi szyjne są narażone w mniejszym lub większym stopniu na urazy. Kręgosłup ulega nienaturalnemu wygięciu co prędzej czy później skutkuje zmianami zwyrodnieniowymi kręgosłupa. Ponadto im cieńsza obroża, łańcuszek, smycz behawioralna tym silniejszy i bardziej niebezpieczny jest ucisk na kręgi stąd, jeśli już pies ma nosić obrożę powinna ona być jak najszersza.

Pamiętajmy również, że skóra psa jest delikatniejsza i bardziej wrażliwa niż nasza, wynika to różnic w budowie anatomicznej. Jest to istotne ponieważ musimy szczególnie zwracać uwagę aby sprzęt, który zakładamy nie wywoływał otarć, nie uwierał, nie powodował dyskomfortu i bólu.

Obroże muszą być wykonane z miękkich taśm, wyściełane miękką tkaniną, a pod założoną obrożę musi nam się udać wsunąć dwa palce wówczas wiemy, że nie jest za ciasno założona. Czasem słyszę od opiekunów, którzy zakładają psom kolczatki, że pies nie wygląda na smutnego, albo od osób stosujących obroże elektroniczne, że on wypróbował na sobie i to nie boli. Ból będzie zawsze odczuciem subiektywnym to co nie boli nas nie oznacza, że nie boli kogoś innego, czy naszego psa zwłaszcza, że jego skóra ma inny poziom wrażliwości.

Wiele psów nie będzie okazywać bólu, słabości póki nie jest ona bardzo dotkliwy, dlatego wiele zwierząt, zwłaszcza kotów trafia do lecznic kiedy już naprawdę bardzo cierpią bo są w zaawansowanym stadium choroby a wcześniej nie okazywały bólu. Aktualnie coraz więcej mówi się o sposobach rozpoznawania bólu u zwierząt ponieważ nie jest to wcale tak łatwe jak wielu ludziom się wydaje, czasem to bardzo subtelne zmiany np. w długości czasu snu, zabawy.  Do mnie osobiście argumenty, że mnie coś nie boli więc, psa też nie całkowicie nie przemawiają.

łańcuszek duszący dla psa

Nawet niewielkie wywoływanie bólu ale stosowane regularnie będzie formą znęcania się psychicznego zarówno nad człowiekiem jak i nad zwierzęciem. Pomyślcie sobie, że za każdym razem kiedy na spacerze wyprzedzicie rówieśników dostajecie pstryczka w ucho, mały niewinny pstryk, nie jest wybitnie bolesny ale dostajecie go za każdym razem. Zobaczyliście dawno nie widzianego kumpla i chcecie się przywitać, przyspieszacie, wyprzedzacie znajomych i w tym momencie pstryk i tak dzień, za dniem.. Jak myślicie czy będzie to wpływać na wasze samopoczucie?  Czy spacery będą wam sprawiać przyjemność ?

Nikt też nie dał nam prawa do zadawania bólu zwierzętom więc dlaczego ludzie im go zadają, skoro są inne metody wychowawcze ?

Kasia Gryglewska

Badania Andersa Hallgrena.

Szwedzki psycholog i psi behawiorysta  Anders Hallgren, którego praca z psami rozpoczęła się już w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku  poświęcił wiele czasu na szukaniu przyczyn różnych problemów behawioralnych u psów oraz okoliczności, które sprzyjają ich powstawaniu. Autor Licznych  badań naukowych dotyczących psów, który stworzył “narzędzia psychologiczne” do pracy z psami używane przez behawiorystów zwierzęcych w całej Skandynawii, jest popularnym wykładowcą, autorem 27 książek o psach i licznych artykułów, założył również stowarzyszenie zrzeszające osoby szkolące psy dla niepełnosprawnych.

Szkolenie psów zapoczątkowali niemieccy wojskowi pod koniec  XVIII wieku, dziś coraz większą uwagę przywiązujemy do tego, jak uczyć psy pracujące, by dobrze i chętnie wypełniały swoją pracę. Anders Hallgren szkoląc przez wiele lat psy pracujące na gruzowiskach wysnuł wiele bardzo ważnych wniosków na temat tego co ułatwia pracę psom. Awersyjne metody szkolenia psów przyczyniają się do wyuczonej bezradności, która blokuje możliwości psa. Hallgren uważa również, że pies pracujący powinien potrafić wykazać się własną inicjatywą a oczekiwanie przez opiekuna ślepego posłuszeństwa o psa będzie go tej umiejętności pozbawiać. Według Andersa Hallgrena dobry opiekun nie powinien nadmiernie kontrolować psa ani być osobą autorytarną – tutaj chciałam podkreślić , że również ciągłe chwalenie psa to również jego kontrolowanie, które może utrudniać mu samodzielne myślenie.

Hallgren w 1992 roku opublikował wyniki badań 400 psów u 252 zdiagnozowano zmiany w obrębie kręgosłupa spośród nich 65 % wykazywało problemy behawioralne (spośród psów u których wykazano problemy z kręgosłupem 78% psów określono jako agresywne lub nadpobudliwe), natomiast spośród psów bez zmian w obrębie kręgosłupa tylko 30% wykazywało problemy z zachowaniem.

 Wśród psów, które miały problem z szyjnym odcinkiem kręgosłupa 91% było szarpane gwałtownie na smyczy lub dłuższy okres czasu chodziły na smyczy same ciągnąc . (1)

 Dodatkowo ryzyko uszkodzeń kręgosłupa w tym odcinku wzrasta u psów noszących łańcuszki zaciskowe, ponieważ mięśnie szyi u psów noszących łańcuszki są bardziej napięta co dodatkowo utrudnia amortyzację szarpnięcia.  W Szwecji używanie obroży elektrycznych, łańcuszków zaciskowych czy kolczatek jest zabronione. W następujących krajach kolczatki zostały uznane za niehumanitarne i ich stosowanie jest sprzeczne z prawem : Finlandia, Szwajcaria, Norwegia, Szwecja, Austria, Włochy (niektóre regiony), Nowa Zelandia, Australia (stan Victoria)  1 lipca 2018 roku dołączyla również Holandia. Najczęściej kraje, które uznały kolczatki za nielegalne zwykle nie dopuszczają stosowania obroży elektrycznych.

obroze elektroniczne dla psa

Stanowisko European Society of Veterinary Clinical Etology w sprawie stosowania elektronicznych urządzeń treningowych.

European Society of Veterinary Clinical Etology zrzeszającym lekarzy weterynarii – behawiorystów z całej Europy, którego mam przyjemność być członkiem, niedawno opublikowało swoje stanowisko w sprawie stosowania elektronicznych urządzeń treningowych (e-collars  nazywanych również „shock collars”). Według ESVCE w szkoleniu psów. nie ma naukowo uzasadnionych argumentów przemawiających za zastosowaniem e-collars, natomiast istnieje wiele dobrze udokumentowanych badaniami zagrożeń związanych z problemami z zachowaniem psów, ich zdrowiem i dobrostanem, istnieją lepsze opcje treningowe, o udowodnionej skuteczności i niskim ryzyku . Eksperci ESVCE apelują o natychmiastowy ogólnoeuropejski zakaz stosowania, dystrybucji i promocji elektronicznych urządzeń treningowych. Zakaz stosowania tych kołnierzy jest obecnie rozważany przez rząd Wielkiej Brytanii.  Dyskusję na temat zalet i wad stosowania elektronicznych urządzeń treningowych przedstawiono w publikacji „Electronic training devices: Discussion on the pros and cons of their use in dogs as a basis for the position statement of the European Society of Veterinary Clinical Ethology” .

Podsumowanie

Nieodpowiednia obroża dla psa( np. kolczatki, obroże/ smycze duszące, OE, zwykłe bardzo wąskie obroże) oraz ciągnięcie psa na smyczy ma zły wpływ na jego zdrowie fizyczne i psychiczne. Może wywoływać :

  • Urazy, złamania kręgów szyjnych
  • Uszkodzenia tarczycy
  • Uszkodzenia tchawicy
  • Refluks żołądkowo – jelitowy w wyniku niedrożności górnych dróg oddechowych
  • Wzrost ciśnienia wewnątrzgałkowego – szczególnie niebezpieczne dla psów z cienką rogówką, jaskrą (2)
  • Ograniczony dopływ krwi i limfy do okolicy głowy w efekcie problemy zdrowotne z oczami, uszami
  • Obroże elektryczne – oparzenia
  • Liczne problemy behawioralne

Mam nadzieję, że widzicie teraz jak istotne dla zdrowia nie tylko fizycznego ale i psychicznego ma wybranie odpowiedniego sprzętu dla psa.

Szelki – które najlepsze?

corgi w szelkach dla psa

Wybranie odpowiednich szelek zapewniających komfort podczas użytkowania, dostoswane do budowy i biomechaniki ruchu psa wcale nie jest łatwe. Źle dobrane będą niewygodne, mogą powodować uszkodzenia skóry, modele w których szelki opierają się na mięśniach i ich przyczepach mogę powodować ból. U szczeniąt źle dopasowane szelki mogą mieć niekorzystny wpływ na rozwój stawów.

Dobre szelki to nie mogą  psa  uwierać, obcierać i przede wszystkim ograniczać swobody ruchów. Tak samo jak w przypadku obroży nie mogą to być wąskie paski. Pamiętajcie  – im szersze paski szelek czy obroży tym mniejszy nacisk na centymetr kwadratowy powierzchni skóry psa, dodatkowo paski wyściełane dodatkowym miękkim, przyjaznym dla skóry materiałem daje lepszy komfort noszenia.

Przyjrzyjmy się  teraz w jaki sposób porusza się pies i jak zachowuje się podczas ruchu układ kostny i mięśniowy to pozwoli wam zrozumieć dlaczego niektóre szelki ograniczają ruch psów.

For privacy reasons YouTube needs your permission to be loaded. For more details, please see our Polityka prywatności.
I Accept

Bardzo popularne – może z uwagi na łatwość w zakładaniu – są szelki w kształcie trójkątnym oraz podobne do nich szelki norweskie. Zaletą tych szelek jest jak wspomniałam to, że szybko i łatwo się je zakłada. Nasze psiaki jak widzicie na starszych zdjęciach również miały tego typu szelki. Wadą tych modeli jest, że poziomy pas szelek opierający się na klatce piersiowej ogranicza ruch łopatki i stawu ramiennego i przy każdym wykroku uciskają klatkę piersiową i stawy.

Zdjęcie poniżej przedstawia moją Cherie w tego typu szelkach, które jak tylko dowiedziałam się, że nie są najlepsze dla psów zmieniłam na szelki typu guard, które nie ograniczają ruchu stawu ramiennego psa.

border collie na łące

Spróbujcie zawiązać sobie obie nogi sznurkiem powyżej kolan i swobodnie chodzić. Prawda, że to nie jest wygodne ?  Wasz psiak czuje się dokładnie tak samo jak wy w takich modelach szelek dlatego lepiej wybierać szelki typu guard lub szelki, które z przodu przybierają kształt litery „Y”.

prawidłowe szelki dla psa

Szelki typu guard  składają się z dwóch pasków poziomych, jeden na brzuchu i drugi na plecach, są ona połączonych dwoma paskami „obręczami.” Wariantem szelek typu guard są szelki, które od strony brzucha mają szerszy, rozdwajający się na kształt litery „Y” pas. Model ten nie wywołuje ucisku na szyję, co jest ważne u psów ras brachycefalicznych oraz jeszcze nie potrafiących chodzić na luźnej smyczy tylko ciągnących. Szelki tego typu opierają się na szkielecie psa – kręgosłupie i mostku co pozwala na równomierne rozłożenie nacisku i nie ogranicza ruchu przednich kończyn psa.  Ważną zaletą tych modeli jest to, że psom uciekinierom czy tez psom lękliwym trudniej jest się wydostać z tego typu szelek.

border collie i toller w szelkach ruffwear

Szelki muszą być odpowiednio dobrane do wielkości psa – pas pionowy na brzuchu nie może przekraczać mostka natomiast grzbietowy powinien zaczynać się u podstawy szyi (w kłębie). Przedni pasek łączący pas grzbietowy i brzuszny musi znajdować się u podstawy szyi aby nie wywierała ucisku na szyję i stawy ramienne psa, drugi pasek powinien znajdować się w okolicy połowy klatki piersiowej (szerokość około 4 palców za łopatką – nie może wciskać się pod pachę podczas poruszania bo to bardzo niebezpieczne). Pamiętajcie, że pacha psa pokryta jest szczególnie delikatną skórą więc jest bardziej podatna na otarcia i zranienia wywołane nieodpowiednim sprzętem, pod pachą znajdują się bardzo liczne naczynia krwionośne, chłonne, nerwy i ich ucisk przez szelki może powodować ból i problemy zdrowotne.

Zdjęcie poniżej przedstawia struktury anatomiczne prawego dołu pachowego u psa.

anatomia dolu pachowego psa

Nasze psiaki nosiły jakiś czas szelki typu guard i o ile ułożenie pasków było odpowiednie to wadą ich było to, że się podczas chodzenia przemieszczały. Cherie i Rossi mają obfitą sierść więc u nich nie dochodziło do otarć w wyniku przesuwania się szelek ale u psiaków z krótką sierścią może dochodzić  do otarć i powstawania ran.  Teraz dziewczyny noszą szelki które od przodu mają pas w kształcie litery „Y” i póki co to ich najlepsze i najwygodniejsze szelki. Mają one również bardzo wygodne zapięcie, dzięki któremu pies nie musi podnosić łap, może to być bardzo istotna zaleta dla psich seniorów z problemami ze stawami ,lub psów, które nie przepadają za dotykaniem łap.

Szelki przechodzą u nas bardzo trudne testy , co widać na zdjęciu 🙂

toller w szelkach

Poziome paski w tego typu szelkach muszą być odpowiedniej długości, tylko odpowiednio dopasowane będą zapobiegać przesuwaniu się przedniej „obręczy” przedniej ku górze i zapobiegały jej uciskowi na szyję psa. Odpowiednia długość poziomych pasków również będzie utrzymywać tylną „obręcz” na odpowiedniej wysokości czyli w okolicy połowy klatki piersiowej i zapobiegać jej przesuwaniu się na okolicą brzucha, gdzie ucisk na brzuch może być przyczyną problemów zdrowotnych i behawioralnych psa.

Na rynku można również, spotkać szelki, które są tak skonstruowane, że ich zadaniem jest sprawianie bólu zwierzęciu jako kara za ciągnięcie na smyczy. Widziałam szelki, które zaciskają się na brzuchu psa, lub zaciskają się pod pachami tak aby sprawiać psom ból. Oczywiście stosowanie tego typu szelek tak samo jak stosowanie kolczatek, obroży elektrycznych, obroży duszących, smyczy behawioralnych(duszących) i innych tego typu sprzętów jest dla mnie nie do przyjęcia

Popularne są modele szelek, z dodatkowym kółkiem z przodu tego typu szelki wspomagają naukę nieciągnięcia psa na smyczy. Kiedy pies ciągnie ich zadaniem jest nakierowanie psa na opiekuna. Uważam, że tego typu szelki powinni opiekunowie stosować tylko po konsultacji z certyfikowanym behawiorystą i pod okiem trenera, którzy pracują metodami pozytywnymi. Jest to sprzęt, który zmusza psa do zmiany postawy, powinien być zarezerwowany dla dużych psów, nad którymi fizycznie opiekun nie jest w stanie zapanować np. pies ważący 60 kg, który nie zwraca uwagi na opiekuna i gna przed siebie. U takiego psa tego typu szelki kiedy pies zacznie ciągnąć spowodują, że będzie opiekun mógł psa obrócić w swoją stronę aby zaczął na niego zwracać uwagę.

Buldog francuski

Pamiętajmy, że celem pracy z psem ciągnącym na smyczy jest to aby opiekun zbudował dobre relacje z psem, był jego najcudowniejszym człowiekiem na świecie, dającym mu poczucie bezpieczeństwa i zrozumienia. Tylko dzięki szkoleniu pozytywnemu opartemu na znalezieniu odpowiedniej motywacji psa i umiejętności komunikacji z nim zbudujemy dobre relacje z psem i nauczymy go, że warto z nami przebywać. Jeśli pies ciągnie, nie potrafi skupić się na opiekunie to zadaniem dobrego trenera jest znalezienie odpowiedniej dla danego psa motywacji i wcale nie musi to być jedzenie czy zabawka. Niestety wielu opiekunów tak jak zakłada haltery tak zakłada tego typu szelki, i nie uczą niczego psa, licząc, że sam sprzęt rozwiąże problem.

Wybierając szelki warto aby miały jakieś odblaskowe elementy, przeszycia, które poprawią widoczność psa w nocy.

Mam nadzieję, że 

ten artykuł pozwoli wielu opiekunom psów dokonać dobrego wyboru obroży, szelek a także trenerów czy behawiorystów. Niestety w Polsce ciągle spotykamy się ze „specjalistami” stosującymi awersyjne metody pracy z psami z wykorzystaniem sprzętów typu kolczatka, obroża elektryczna/eletroniczna , smycz behawioralna, łańcuszki duszące itp. Wielu ludzi oczekuje szybkich efektów, w krótkim czasie a zastosowanie awersyjnych metod w pracy z psem takowe daje ale warto się zastanowić nad tym ile stracimy w oczach naszego psa, sprawiając mu ból ? Czy pies, który np. spędził całe życie w schronisku, wiele wycierpiał, nie miał dużego kontaktu z ludźmi, nie miał okazji do nauczenia się chodzenia na luźnej smyczy zasłużył na to aby kiedy już trafił do „wymarzonego” domu, na człowieka, który obiecywał mu lepsze życie zasługuje na traktowanie go kolcami, czy prądem, zaciskanie brzucha aż będzie bolało?

Wielu trenerów stosujących awersyjne metody będzie wam mówiło, że to nie boli, że to tylko taki sygnał dla psa, że ona ma duże doświadczenie … . Siła autorytetu na wielu działa, ale wierzę, że im więcej opiekunów będzie świadomych jak wiele szkód dla zdrowia fizycznego i psychicznego powodują tego typu metody będzie potrafiło powiedzieć “NIE”, to nie jest dobre dla mojego psa.

Pies podąża za człowiekiem już od tysięcy lat, zaufał nam i wybrał, życie z nami. Dziś pies jest uważany za zwierzę społeczne, psy są członkami naszej rodziny. Tak naprawdę gdyby nie zagrożenia ze strony np. samochodów to pies nie potrzebuje smyczy, obroży czy szelek aby spacerować z nami – nicią, która powinna łączyć psa i opiekuna to nić wzajemnego zrozumienia, dobrych relacji, przyjaźni.

border collie w lesie

Smycz powinna być jak trzymanie dziecka za rękę, służyć jego bezpieczeństwu, nigdy nie powinna być zniewoleniem psa.

Kasia Gryglewska

Koniecznie podzielcie się w komentarzach waszymi doświadczeniami ? Liczę, że w komentarzach pojawią się również opinie ekspertów pracujących z psami bez użycia metod awersyjnych

Literatura :

(1) Published In The:”Animal Behaviour Consultants Newsletter” July,1992 V.9 No 2D

(2) Effects of the Application of Neck Pressure by a Collar or Harness on Intraocular Pressure in Dogs Amy M. Pauli, DVM, Ellison Bentley, DVM, Diplomate ACVO, Kathryn A. Diehl, DVM, MS, Diplomate ACVO and Paul E. Miller, DVM, MS, Diplomate ACVO

„Pathologies of The Dog Associated With The Use of Choke Chains” Anita Miles

Effects of the Application of Neck Pressure by a Collar or Harness on Intraocular Pressure in Dogs

Amy M. Pauli, DVM, Ellison Bentley, DVM, Diplomate ACVO, Kathryn A. Diehl, DVM, MS, Diplomate ACVO and Paul E. Miller, DVM, MS, Diplomate ACVO

CHOKE, PRONG AND SHOCK COLLARS CAN IRREVERSIBLY DAMAGE YOUR DOG Dr. Peter Dobias, DVM

„Severe brain damage after punitive training technique with a choke chain collar in a German shepherd dog”  Kristina Grohmann

Electronic training devices: Discussion on the pros and cons of their use in dogs as a basis for the position statement of the European Society of Veterinary Clinical Ethology  SylviaMassonaSilviade la VegabAngeloGazzanocChiaraMariticGonçalo Da GraçaPereiradChristineHalsbergheeAnneliMuser LeyvrazfKevinMcPeakegBarbaraSchoening